Zakaz leczenia raka poza Big Pharma...
Brytyjska ustawa o raku z 1939 r. jest jednym z najbardziej jaskrawych przykładów zalegalizowanej represji, jawnego środka uciszającego pod przykrywką „bezpieczeństwa publicznego”. Kryminalizuje każdego, kto oferuje lub nawet *omawia* leczenie raka poza państwową mafią farmaceutyczną. Tłumaczenie: jeśli nie promujesz chemioterapii, radioterapii lub operacji (Świętej Trójcy powolnej trucizny), jesteś przestępcą. Terapie naturalne? Zakazane. Medycyna holistyczna? Uciszona. Prawo nie miało chronić pacjentów, ale chronić przemysł onkologiczny. Utrzymywanie ludzi w chorobie, strachu i zależności, jednocześnie kneblując konkurencję. Ustawa o raku nie jest prawem; jest zaporą dla maszyny zysku Big Pharma.