Edward7

Według ponad 100 badań szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 mogą wywoływać raka na 17 różnych sposobów

Badanie przeprowadzone na 51 milionach osób wykazało, że „szczepionki” przeciwko COVID-19 zwiększają ryzyko infekcji dróg oddechowych nawet o 559%

Nicolas Hulscher
Epidemiolog Nicolas Huscher wymienił w marcu ubiegłego roku 10 sposobów, w jakie zastrzyki mRNA przeciwko COVID-19 mogą powodować raka. Naszym zdaniem listę tę, pochodzącą z badania [2] opublikowanego w grudniu 2023 r. w czasopiśmie Cureus, można teraz rozszerzyć do 17 pozycji na podstawie (niepełnej) listy ponad 100 badań .

1. Niestabilność genomu
Ryzyko integracji RNA szczepionki z genomem osób zaszczepionych zostało potwierdzone w 2021 roku serią badań [3] , [4] , [5] . Mutageneza insercyjna wywołana integracją DNA powoduje mutacje przesunięcia ramki , które prowadzą do produkcji aberracyjnych białek skutkujących rakiem.

Europejska Agencja Leków nadal utrzymuje , że mRNA szczepionki nie może wniknąć do jądra komórkowego, twierdząc, że ta integracja wymaga enzymu (odwrotnej transkryptazy), który według agencji nie występuje w komórkach ludzkich. Jednak to twierdzenie, niepoparte żadnymi dowodami , zostało obalone w czerwcu 2021 r. Zjawisko to zaobserwowano w lipcu 2023 r. u myszy, gdzie pojedyncza iniekcja mRNA wywołała modyfikację genetyczną [6] . Niedawno białko Spike szczepionki zostało znalezione w guzach zaszczepionych pacjentów [7] , co sugeruje, że może ono integrować się z genomem, a główną obawianą konsekwencją takiej integracji jest rozwój raka.
Hipoteza ta została ponownie poruszona w połowie kwietnia przez naukowców z laboratorium badań biomolekularnych (Neo7Bioscience) oraz badaczy z Uniwersytetu Północnego Teksasu [8] . Zebrane przez nich dane molekularne sugerują, że RNA pochodzące ze szczepionki może zostać przepisane wstecznie do genomu gospodarza , trwale zmieniając regulację genów. Ujawniają one również objawy rakotwórczości i załamanie układu odpornościowego.

2. Unikanie odporności
Białko Spike (S2) hamuje kilka genów supresorowych nowotworu (p53, BRCA1/2, RB1) [9] , [10] , [11] , z którymi się wiąże, umożliwiając komórkom nowotworowym uniknięcie wykrycia i zniszczenia przez układ odpornościowy. Epidemiolog Nicolas Hulscher nazywa to „ odwróceniem onkogennym ”. Pierwsze badanie wykazujące tę interferencję białka Spike z białkiem p53, znanym również jako „strażnik genomu”, zostało opublikowane w październiku 2021 r. [12] przez Jiang i in. Badanie zostało wycofane w maju 2022 r. na polecenie NIH Anthony’ego Fauciego . Złożono wniosek o udostępnienie wymiany e-maili dotyczącej tego wycofania na podstawie ustawy o wolności informacji, ale NIH nadal odmawia udostępnienia 490 stron komunikacji . Wyniki te zostały potwierdzone in vitro przez Zhang i El Deiry [13] w 2024 r., a miesiąc później in vivo [14] .

3. Mechanizm naprawy uszkodzonego DNA
Białko kolca szczepionkowego indukuje zmiany genomiczne i hamuje system naprawy DNA (Jiang, Zhang i El Deiry). Mechanizm ten zazwyczaj aktywuje się w odpowiedzi na ataki na organizm, zapobiegając mutacjom, które mogą sprzyjać rozwojowi nowotworów, oraz naprawiając błędy wpływające na onkogeny lub geny supresorowe nowotworów. Jego zmiana indukuje niedobór odporności, który jest „ bezpośrednią drogą do rozwoju raka [15] ”.
Strategiczna sekwencja białka Spike, opatentowana w 2016 roku przez Stéphane’a Bancela, dyrektora generalnego Moderny, umożliwiłaby ukierunkowanie genu (MSH3) [16] , którego modyfikacja prowadzi do niedoboru naprawy DNA [17] . Ścieżki, poprzez które białko Spike hamuje ten mechanizm, zostały wymienione w artykule Başarana i in. [18] opublikowanym w kwietniu ubiegłego roku.

4. Przewlekły stan zapalny

Nanocząsteczki lipidowe [19] , [20] stosowane do dostarczania mRNA szczepionek wywołują masową sekrecję białek zapalnych [21] , [22] , [23] , [24] (burzę cytokinową), torując drogę do pojawienia się komórek macierzystych raka. Komórki te prawdopodobnie rozwiną się we wszystkich narządach (w tym komórkach macierzystych krwi [25] ), biorąc pod uwagę powszechną biodystrybucję białka Spike [26] , [27] , którego patogenność została szczegółowo opisana w trzech przeglądach literatury [28] , [29] , [30 ] i w ponad 320 badaniach . Ten stan zapalny może spowodować wyczerpanie komórek T, uniemożliwiając im eliminację komórek nowotworowych.

Grok AI potwierdza, że zastrzyki powodują ostry stan zapalny, ale ustępuje on w ciągu kilku dni ( Bergamaschi , Ogata ) i jest porównywalny do innych szczepionek. Określa, że przewlekły stan zapalny wymaga przedłużonej stymulacji, podczas gdy „ produkcja Spike’a szczepionkowego jest ograniczona w czasie (mRNA ulega degradacji w ciągu kilku dni, Spike w ciągu kilku tygodni), co czyni przewlekły stan zapalny mało prawdopodobnym ”. To twierdzenie jest sprzeczne z szeregiem badań [31] , zwłaszcza czterema niedawnymi badaniami, w których białko Spike wykryto w osoczu krwi do 709 dni po zastrzyku [32] ( 245 dni [33] lub 12 miesięcy [34] według innych badań) i do 17 miesięcy [35] w tkankach i narządach japońskich pacjentów, szczególnie w mózgu. Ponad cztery lata po pierwszych zastrzykach nikt tak naprawdę nie wie, czy organizm przestaje je produkować

5. Dysregulacja układu odpornościowego
Szczepienie mRNA prowadzi do supresji limfocytów T (limfopenia) [36] i odpowiedzi interferonu typu I [37] , które odgrywają kluczową rolę w monitorowaniu raka i proliferacji. Zmiany te skutkują upośledzeniem odporności wrodzonej [38] , [39] , [40] , [41] i przeprogramowaniem odpowiedzi immunologicznej adaptacyjnej [42] , [43] . Donoszono również o zaburzeniach regulacji układu odpornościowego w ośrodkowym układzie nerwowym [44] .

W kontekście szczepień przeciwko COVID-19, to hamowanie zapewnia prawidłową syntezę białek kolca i zmniejszoną aktywację układu odpornościowego. Wykazano, że dodanie 100% N1-metylopseudourydyny (m1′) do szczepionki mRNA w modelu czerniaka stymuluje wzrost i przerzuty nowotworu, podczas gdy szczepionki bez modyfikacji mRNA nie dawały odwrotnych rezultatów, co sugeruje, że szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 mogą wspomagać rozwój nowotworu.Rubio-Casillas i in. Przegląd: N1-metylo-pseudourydyna (m1Ψ): przyjaciel czy wróg raka? elsevier.com/retrieve/pii/S0141813024022323 .

Grok cytuje badanie z 2020 roku [45] autorstwa Ugura Sahina, dyrektora generalnego BioNTech, które dowodzi, że szczepionki mRNA indukują silną, trwałą odpowiedź limfocytów T CD4+ i CD8+, wykrywalną już w pierwszych kilku dniach po szczepieniu, co przeczy teorii ogólnej i trwałej immunosupresji. Z kolei własne dane kliniczne firmy Pfizer wykazują spadek liczby limfocytów T 6–8 dni po szczepieniu u 45–46% uczestników [46], a spadek ten, jak wiadomo, pogłębia się z czasem.

6. Zakłócenie RNA
mRNA szczepionki to zmodyfikowany mRNA zaprojektowany w celu zwiększenia jego trwałości i produkcji. Technika stosowana przez Pfizer i Modernę (optymalizacja kodonów) zakłóca mikroRNA, które odgrywają kluczową rolę w proliferacji i śmierci komórek, szczególnie w komórkach nowotworowych [47] , [48] . Badanie z 2021 r. [49] wykazało , że białko Spike szczepionki jest transportowane w pęcherzykach (eksosomach) zawierających mikroRNA, które z kolei zapobiegają funkcji interferonu, a tym samym hamują wrodzoną odporność poprzez zakłócanie procesów komórkowych, takich jak proliferacja i nadzór nad guzem .

7. Aktywacja szlaków onkogennych
Podejrzewa się, że białko Spike (nanotechnologia dopow) pośrednio aktywuje kilka szlaków odgrywających kluczową rolę we wzroście guza, proliferacji i przeżyciu komórek (MAPK, PI3K/AKT/mTOR [50] , [51] , [52] ) oraz zwiększa poziom interleukiny-6 (IL-6), prozapalnego markera zaangażowanego w odporność, stan zapalny, progresję i przerzuty guza oraz oporność na immunoterapię. Jego przewlekłe podwyższenie wiąże się ze stanem zapalnym, który w pewnych kontekstach może sprzyjać rozwojowi raka . Grok ponownie podkreśla, że żadne badanie formalnie nie ustanawia związku między tymi zaburzeniami a rakiem, ale niedawne badanie [53] dostarczyło dowodów metabolicznych na aktywację pewnych szlaków onkogennych, w tym szlaku PI3K/mTOR u pacjentów, u których rozwinęła się białaczka w tygodniach następujących po drugim lub trzecim zastrzyku leku Pfizer.

8. Mikrośrodowisko guza
Nanocząsteczki lipidowe (LNP) gromadzą się w tkankach poprzez efekt zwiększonej przepuszczalności i retencji (EPR) , charakteryzujący się zwiększoną przepuszczalnością naczyń krwionośnych guza i przedłużonym zatrzymywaniem nanocząsteczek w tkance guza. LNP powodują zatem szybsze rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych [54] [55], potencjalnie wyjaśniając zjawisko „turbo raka” opisane przez patologów i onkologów i zaobserwowane w badaniu na myszach [56] . Czy takie przyspieszenie procesu patogennego jest ważne w przypadku innych chorób wywoływanych przez białko Spike? Szwedzcy naukowcy wykazali w 2023 r., że białko Spike może nie tylko wywołać chorobę Alzheimera, ale także skrócić okres inkubacji choroby o 80% [57] , powodując w ten sposób nową postać „turbo Alzheimera”.

9. Przebudzenie uśpionych nowotworów
Zmiany w mikrośrodowisku guza wywołane przez stan zapalny związany z COVID-19 lub szczepieniem mogą mieć wpływ na ujawnienie się nowotworu i nawrót przerzutów [58] . U pacjentów, którzy przez wiele lat byli wolni od raka, wkrótce po otrzymaniu dawek przypominających szczepionki przeciwko COVID-19 nagle następuje nawrót choroby, objawiający się agresywnymi i gwałtownymi nowotworami. W tych przypadkach guzy nowotworowe rosną bardzo szybko po podaniu dawki przypominającej. Te „turbonowotwory” pojawiają się szybciej i z większą zjadliwością niż oczekiwano u pacjentów, nawet u tych, u których stan zdrowia był stabilny przez lata. Organy zdrowia publicznego niechętnie przyznają się do tej zależności. Zjawisko to występuje na całym świecie, gdziekolwiek podawano szczepionki mRNA.

10. Zaburzony nadzór immunologiczny
Zmodyfikowany mRNA sprawia, że komórki nowotworowe stają się „niewidzialne” poprzez blokowanie aktywacji receptorów pierwszego rzutu układu odpornościowego (receptorów typu Toll, TLR).
Karikó i Weissman, dwaj badacze stojący za szczepionką Pfizera na COVID-19, wyjaśnili w 2005 roku [65] , że syntetyczna modyfikacja RNA poprzez dodanie m1Ψ (za co otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny) częściowo stłumiła tę tarczę, blokując zdolność naturalnego RNA do aktywacji pierwotnych komórek dendrytycznych. Jedną z funkcji tych komórek jest rozpoznawanie lub „sygnalizowanie” patogenów, zwłaszcza komórek nowotworowych, oraz indukowanie ukierunkowanej odpowiedzi immunologicznej.

Wyniki te potwierdzono w 2015 [66] i 2016 [67] . Badanie z 2016 r. wykazało również, że stosowanie syntetycznego mRNA nie jest skuteczniejsze od naturalnego RNA, a jednocześnie zwiększa jego toksyczność (podwyższony poziom cytokin, neutrofilia), w szczególności poprzez aktywację komórek mieloidalnych we krwi i śledzionie, co może odzwierciedlać proces karcynogenny. Badanie z 2021 r. [68] potwierdza, że receptory typu Toll mogą działać jak miecz obosieczny i „ wzmagać patologię ”, której powinny zapobiegać, gdy zaburzona zostanie regulacja odpowiedzi TLR.

11. Przesunięcie ramki
Zmodyfikowany mRNA w szczepionkach Pfizer i Moderna wytwarza aberracyjną odpowiedź immunologiczną po translacji. W jednej trzeciej przypadków mRNA szczepionki wytwarza „nonsensowne” lub nieznane białko, inne niż białko Spike, dla którego jest zaprogramowane. Badanie [69] zostało opublikowane w styczniu 2024 r. Autorzy zgadzają się, że jeśli te błędy translacji nie zostaną rozwiązane w kolejnej generacji szczepionek przeciwko COVID-19, będą stanowić poważny problem bezpieczeństwa . Uważają jednak, że to odkrycie nie podważa bezpieczeństwa technologii. Inny zespół badaczy [70] wydał znacznie poważniejszą diagnozę w czerwcu ubiegłego roku dotyczącą tej poważnej wady platformy mRNA : Modyfikowane mRNA […] nie nadają się do użytku klinicznego ze względu na ich długotrwały, potencjalnie trwały i immunostymulujący charakter. […] Trwała natura mRNA kodującego białko kolca SARS-CoV-2 skutkuje niebezpiecznie długotrwałą ekspozycją na nieograniczoną dawkę tego patogennego białka, dlatego też należy je ponownie ocenić pod kątem dalszego stosowania u ludzi.

12. Wielokrotne wstrzyknięcia
Powtarzające się narażenie na syntetyczny mRNA i białko kolca szczepionkowego prowadzi do wyczerpania układu odpornościowego [71] . Ta immunosupresja, prawdopodobnie spowodowana optymalizacją kodonów i wzmocnieniem zależnym od przeciwciał (ADE) [72] , [73] podejrzewanym w badaniach klinicznych , jest charakteryzowana przez zmianę klasy przeciwciał (IgG4) [74] , [75] , [76], obecnie szeroko udokumentowaną. Ta katastrofalna zmiana odpowiedzi immunologicznej, nieobserwowana po szczepieniu heterologicznym lub w przypadku szczepionek DNA (Irrgang), skutkuje tolerancją immunologiczną (patogeny przestają być rozpoznawane jako takie), co sprzyja ponownemu zakażeniu [77] , [78] i podatności na raka [79] , [80] , [81] , [82] , [83] . Należy zauważyć, że do tej pory Fundacja Petera McCullougha zidentyfikowała co najmniej 7 badań [84] , [85] , [86] , [87] , [88] , [89] , [90] wykazujących negatywną skuteczność zastrzyków .

13. "Zanieczyszczenie" DNA szczepionek firm Pfizer i Moderna
Szczepionki Pfizera i Moderny zawierają fałszywe DNA plazmidowe [ 91] , [92] , [93] , [94] , którego kształt (podwójna okrągła nić) sprawia, że jest ono „kompetentne do replikacji ”, co oznacza, że teoretycznie może zintegrować się z genomem i w ten sposób wywołać raka u zaszczepionych osób . Napisaliśmy wiele artykułów na temat tego odkrycia, które do tej pory zostało potwierdzone przez dziesięć zespołów badawczych [95] na całym świecie, a najnowszym z nich był genetyk molekularny (dr Soňa Peková) [96] zlecony przez rząd Słowacji. Zgłoszone ilości są oszałamiające, sięgając nawet 500 razy limitu ustalonego przez Europejską Agencję Leków, co oznacza, że integracja z genomem może nastąpić spontanicznie , maksymalizując ryzyko raka.

14. Sekwencje DNA onkogenu SV40 w zastrzyku firmy Pfizer
Dodanie strategicznych sekwencji SV40, stosowanych w genetyce do „hakowania” jądra komórkowego [97] , dziesięciokrotnie zwiększa zdolność mRNA do integracji z genomem. Jego stosowanie, zakazane przez FDA, zostało ostatecznie dopuszczone przez Pfizer , ale firma utrzymuje, że nie stwarza zagrożenia dla zdrowia. Jego rakotwórczość , już szeroko udokumentowana, została jednak potwierdzona w październiku ubiegłego roku w badaniu opublikowanym w New England Journal of Medicine [98] . Możliwość, że może powodować raka, dodatkowo sugeruje niedawne badanie [99] z udziałem osób zaszczepionych szczepionkami Pfizer i Moderna, w którym antygeny nowotworowe znaleziono wyłącznie we krwi osób zaszczepionych szczepionką Pfizer .

Według dr McKernana, który dokonał tego odkrycia, wszystkie szczepionki firmy Pfizer (dla dorosłych, pediatryczne, monowalentne i biwalentne) są dotknięte tym oszustwem, którego pochodzenie przypisuje się zmianie metody produkcji [100] wdrożonej po zatwierdzeniu szczepionek w celu spełnienia ograniczeń przemysłowych związanych z pandemią. Profesor Angus Dalgleish , jeden z wiodących onkologów na świecie, zwrócił w tym kontekście uwagę, że SV40 to substancja, którą badacze raka wstrzykują myszom w celu wywołania raka, gdy chcą przetestować chemioterapię. Czy Pfizer, który obecnie ma niemal monopol na rynku leczenia raka, mógł nie być tego świadomy? Nie i nie zmienił swojej formuły pomimo załamania się popytu na szczepionki.

15. Dysregulacja układu renina-angiotensyna (RAS)
Białko Spike zawarte w szczepionce powoduje nadmierną aktywację kluczowego receptora (AT1R) w układzie renina-angiotensyna , który w szczególności kontroluje proliferację komórek. Ta nadmierna aktywacja promuje waskularyzację, a tym samym proliferację guza, i generuje stres oksydacyjny, który jest szkodliwy dla komórek. Dr Jean-Marc Sabatier [101] ostrzegał już w marcu 2020 r. przed konsekwencjami tego zaburzenia fizjologicznego, które prowadzi do zaburzenia równowagi między wrodzoną a nabytą odpowiedzią immunologiczną i, jak przewidywał, może indukować liczne nowotwory.

16. Zniszczenie mikrobiomu
Szczepionki mRNA niszczą bifidobakterie obecne w mikrobiocie jelitowej (florze jelitowej), która odgrywa kluczową rolę w regulacji raka i reakcji na terapie przeciwnowotworowe . Przełomowe badanie opublikowane przez dr Sabine Hazan [102] w 2022 roku wykazało, że szczepionka mRNA przeciwko COVID-19 dziesiątkuje bifidobakterie obecne w mikrobiocie jelitowej, a utratę tę obserwowano u pacjentów z rakiem inwazyjnym. Szkodliwy wpływ zastrzyków na mikrobiotę wydaje się obecnie potwierdzany przez odkrycie białka Spike w biopsji guza jelita grubego u pacjenta zaszczepionego szczepionką Pfizer.

17. Zwiększona oporność na leczenie
Wirusowe białko Spike, potencjalnie podobne do szczepionki, wydłuża przeżycie komórek nowotworowych po ekspozycji na chemioterapię. Odkrycie to zostało potwierdzone w 2024 roku przez S. Zhanga i WS El-Deiry’ego. Chociaż dowody ograniczają się do wirusowego białka Spike, autorzy sugerują, że to zaburzenie odpowiedzi immunologicznej, które jest ściśle skorelowane z hamowaniem genu p53 i zmianą odpowiedzi na uszkodzenia DNA, może być ułatwione przez powtarzane iniekcje, podawane jako dawki przypominające, oraz przez astronomiczne ilości produkowanego białka Spike. Do tego katastrofalnego obrazu [103] moglibyśmy dodać prawdopodobną obecność ukrytych genów w zastrzykach, których wpływu na zdrowie nie da się przewidzieć. Niestety, nie można przytoczyć żadnych dowodów na bezpieczeństwo tych zastrzyków, ponieważ ich rakotwórczość nie została oceniona w żadnym badaniu, a żadne badanie, o ile nam wiadomo, nie wykazało, że zastrzyki te nie mogą indukować, reaktywować ani przyspieszać rozwoju raka.

W Australii w 2021 roku rozpoczęto szeroko zakrojone badanie kliniczne, którego celem było znalezienie odpowiedzi na to pytanie. Zostało ono jednak gwałtownie przerwane bez wyjaśnienia przez australijskie władze, które przygotowują się do nielegalnego zniszczenia milionów próbek tkane biologicznych zebranych w tym celu. W innym, głęboko niepokojącym wydarzeniu, kilka krajów zgłosiło istnienie wysoce toksycznych partii szczepionek Pfizera, co sugeruje, że firma opracowała produkty o trzech różnych poziomach toksyczności. W kilku szpitalach w Stanach Zjednoczonych i Australii ostatnio pojawiły się skupiska zachorowań na raka . Szczepionka podana jednej z pielęgniarek biorących udział w badaniu pochodziła właśnie z jednej z tych partii wysokiego ryzyka, czyli tej, w której wykryto największe ilości DNA.

Czy obecna "globalna epidemia" (-szczepień dopow.), której realności nikt już nie kwestionuje, została przewidziana w celu przetestowania technologii, na którą przemysł masowo postawił pomimo jej katastrofalnej porażki [104] i w którą zainwestował już zawrotne kwoty, uniemożliwiające mu teraz odwrót? Tak uważa mąż pielęgniarki, która zmarła na raka kilka miesięcy po zaszczepieniu się, aby uniknąć utraty pracy, i której mąż składa skargę o celowe zatrucie .
Les vaccins ARNm COVID peuvent induire le cancer …

Badanie przeprowadzone na 51 milionach osób wykazało, że „szczepionki” przeciwko COVID-19 zwiększają ryzyko infekcji dróg oddechowych nawet o 559%

Badanie opublikowane w czasopiśmie International Journal of Infectious Diseases , obejmujące każdego mieszkańca Korei Południowej — wszystkich 51,6 miliona ludzi — dostarczyło uderzającego sygnału na poziomie populacji wskazującego na zespół niedoboru odporności nabytej po szczepieniu (VAIDS).

Ten obszerny zbiór danych pokazuje spójny wzorzec zależny od dawki: im więcej „szczepionek” przeciw COVID-19 otrzymała dana osoba, tym większe było ryzyko wystąpienia przeziębienia i infekcji górnych dróg oddechowych. W analizach stratyfikowanych według wieku i statusu zakażenia stwierdzono wzrost zachorowań na zapalenie płuc i gruźlicę. Najbardziej ucierpiały dzieci w wieku 0–19 lat.

Przegląd badań
Populacja: Cała kohorta narodowa Korei Południowej (N = 51 645 564).
Kohorta analityczna: 39 447 030 osób z pełną dokumentacją szczepień i zakażeń.
Okres obserwacji: 1 czerwca 2023 r. – 30 września 2024 r.
Narażenie: Całkowita liczba dawek COVID-19.
Wyniki: Siedem głównych chorób układu oddechowego — zakażenie górnych dróg oddechowych, zapalenie płuc, choroba grypopodobna, przeziębienie, szkarlatyna, krztusiec i gruźlica.
Dostosowania współczynników: wiek, płeć, poziom dochodów, wskaźnik współchorobowości Charlsona, wcześniejsze zakażenie COVID-19 i jego ciężkość, faza epidemii i czas od ostatniego szczepienia.
Ważna uwaga: do „niezaszczepionej” grupy odniesienia włączono osoby, które otrzymały jedną dawkę , co zawyża wskaźnik zakażeń i sprawia, że rzeczywiste ryzyko związane ze szczepieniem jest prawdopodobnie znacznie wyższe niż podawane.

Przeziębienie
U dzieci (w wieku 0–19 lat) zaobserwowano najsilniejszy wzorzec zależności dawka-odpowiedź:
Po drugiej dawce ryzyko wzrosło o 299% (aHR 3,99 [3,78–4,21]).
Po trzeciej dawce ryzyko wzrosło o 391% (aHR 4,91 [4,62–5,22]).
Po czwartej lub kolejnych dawkach ryzyko wzrosło o 559% (aHR 6,59 [6,00–7,23]).
Tę samą tendencję zaobserwowano wśród osób starszych (≥ 65 lat) :
Druga dawka → +9% (aHR 1,09 [1,06–1,12]).
Trzecia dawka → +33% (aHR 1,33 [1,29–1,37]).
Czwarta lub więcej dawek → +58% (aHR 1,58 [1,53–1,64]).
Wśród uczestników z pozytywnym wynikiem testu na COVID-19 zaobserwowano ten sam schemat:
Druga dawka → +5% (aHR 1,05 [1,03–1,06]);
Trzecia dawka → +12% (aHR 1,12 [1,10–1,14]);
Czwarta lub więcej dawek → +36% (aHR 1,36 [1,34–1,39]).
Nawet w zbiorczym modelu obejmującym całą populację częstość występowania przeziębień gwałtownie wzrastała po każdej dodatkowej dawce (aHR 1,23 [1,21–1,25] po trzeciej dawce i 1,65 [1,56–1,75] po czwartej lub kolejnych dawkach), co potwierdza tendencję w całej kohorcie.
Interpretacja: We wszystkich warstwach analitycznych – zbiorczych, pediatrycznych, geriatrycznych i wśród osób z pozytywnym wynikiem testu na COVID-19 – częstość występowania przeziębień stale rosła od dawki 2 do dawki 4 i kolejnych, co wskazuje na wyraźną, monotoniczną zależność między skumulowaną liczbą szczepień a zwykłym ryzykiem infekcji wirusowej.

Zakażenia górnych dróg oddechowych
Dzieci (0–19 lat):
Druga dawka → +62% (aHR 1,62 [1,58–1,66]).
Trzecia dawka → +67% (aHR 1,67 [1,62–1,71]).
Czwarta lub więcej dawek → +83% (aHR 1,83 [1,75–1,92]).
Osoby starsze (≥ 65 lat):
Druga dawka → +7% (aHR 1,07 [1,06–1,09]).
Trzecia dawka → +32% (aHR 1,32 [1,30–1,34]).
Czwarta lub więcej dawek → +57% (aHR 1,57 [1,54–1,59]).
Podgrupa osób zakażonych COVID-19:
Druga dawka → +2% (aHR 1,02 [1,01–1,03]);
Trzecia dawka → +12% (aHR 1,12 [1,11–1,13]);
Czwarta lub więcej dawek → +32% (aHR 1,32 [1,30–1,34]).
Model zbiorczy wykazał również stałą tendencję wzrostową — aHR 1,14 po drugiej dawce i 1,48 po trzeciej — co wskazuje, że zależny od dawki wzrost ryzyka infekcji górnych dróg oddechowych utrzymuje się nawet bez stratyfikacji.
Interpretacja: wzrost był spójny we wszystkich grupach i utrzymywał się nawet po dostosowaniu do wieku, płci, poziomu dochodów, chorób współistniejących, wcześniejszego stopnia zaawansowania zakażenia, fazy zakażenia i czasu, jaki upłynął od ostatniego szczepienia.

Gruźlica
Populacja ogólna: ogólne wskaźniki aHR utrzymywały się w pobliżu 1,0 (bez istotnych zmian) we wszystkich grupach dawkowania.
Podgrupa osób z pozytywnym wynikiem testu na COVID: wyraźny trend wzrostowy wraz z liczbą dawek:
Druga dawka → aHR 1,24 (1,01–1,52) (+24% ryzyka).
Czwarta lub więcej dawek → aHR 1,35 (1,02–1,77) (+35% ryzyka).
Interpretacja: mierzalny wzrost zachorowań na gruźlicę po zakażeniu lub reaktywację gruźlicy wśród osób wcześniej zakażonych SARS-CoV-2, które otrzymały wielokrotne dawki przypominające.

Zapalenie płuc
Wśród uczestników z ujemnym wynikiem testu na COVID-19 (/grypa) częstość występowania zapalenia płuc stale rosła wraz z dodatkowymi dawkami szczepionki:
Druga dawka → +34% (aHR 1,34 [1,31–1,38])
Czwarta lub więcej dawek → +91% (aHR 1,91 [1,84–1,99])
Interpretacja: Ten wyraźny wzór zależności dawka-odpowiedź sugeruje upośledzenie obrony układu oddechowego lub podatność na wtórne zakażenie bakteryjne po wielokrotnym narażeniu na mRNA.
Choroba grypopodobna (ILI) i krztusiec – „ochronny” miraż

Modele regresji wykazały niższe skorygowane współczynniki ryzyka dla tych dwóch schorzeń — około 0,55 w przypadku grypy i 0,06 w przypadku krztuśca po czwartej lub kolejnych dawkach — co sugerowałoby działanie ochronne.

W kontekście jednak te pozorne spadki są prawie na pewno artefaktami statystycznymi wynikającymi z uprzedzeń użytkowników do zdrowych, nakładania się kodów diagnostycznych i błędnej klasyfikacji przypadków . Wiele łagodnych infekcji dróg oddechowych, które przed 2020 rokiem mogły zostać zakodowane jako choroba grypopodobna lub krztusiec, zostało prawdopodobnie odnotowanych jako „COVID-19” w okresie po szczepieniach , co sztucznie zaniżało ich pozorną częstość występowania w grupach zaszczepionych.
Co istotne, krajowe badania ARIMAX wykazały 46-krotny wzrost liczby potwierdzonych przypadków krztuśca w Korei w 2023 r ., co całkowicie przeczy jakimkolwiek poglądom na temat rzeczywistej ochrony.
.
Łącznie analiza główna i uzupełniająca wskazują na zależny od dawki wzrost zachorowań na przeziębienia i infekcje górnych dróg oddechowych w niemal wszystkich grupach wiekowych i grupach zakażeń, z mniejszymi, ale kierunkowo podobnymi trendami w przypadku zapalenia płuc i gruźlicy. Od drugiej dawki współczynniki ryzyka rosną niemal liniowo w miarę podawania dawek czwartych i kolejnych, co wskazuje na stały wzorzec zwiększonej podatności na infekcje dróg oddechowych inne niż COVID-19 (/grypa, lub szkody poszczepienne dopow.)

Chociaż połączone modele wykazały już wzrost zachorowań na infekcje górnych dróg oddechowych i przeziębienia, pełny zakres ryzyka – w tym wzrost zachorowań na zapalenie płuc i gruźlicę – staje się jasny dopiero w analizach stratyfikowanych przedstawionych w tabelach uzupełniających. Uśredniając dane dla wszystkich grup wiekowych i grup zakaźnych, tekst główny skutecznie osłabił te sygnały – stwarzając wrażenie neutralności.
Ten wzorzec stanowi poważny sygnał populacyjny sugerujący VAIDS . Klinicznie, takie zaburzenia regulacji układu odpornościowego mogą objawiać się zwiększoną częstością występowania infekcji górnych dróg oddechowych i przeziębień, z wyraźną korelacją zależną od dawki i powtarzanych szczepień mRNA.

Obecnie prowadzimy przełomowe badania nad VAIDS , wykorzystując tysiące rzeczywistych dokumentacji pacjentów, aby ocenić długoterminową funkcję odpornościową w czterech kluczowych grupach narażonych – zaszczepionych/zakażonych, zaszczepionych/niezakażonych, niezaszczepionych/zakażonych oraz niezaszczepionych/niezakażonych grupach kontrolnych. Dane te umożliwiają precyzyjne porównanie profili limfocytów, przełączania klas przeciwciał i markerów wyczerpania limfocytów T, aby określić, jak wielokrotne szczepienia mRNA i zakażenie SARS-CoV-2 zmieniły ludzką odporność. Wstępne sygnały wskazują na wyczerpanie odporności, dominację IgG4 i wtórny niedobór odporności , co jest zgodne z obserwowanym wzrostem liczby przewlekłych infekcji i zależną od dawki podatnością na powszechne choroby układu oddechowego.

Wniosek
W całym krajowym zbiorze danych każda dodatkowa dawka „szczepionki” przeciwko COVID-19 wiązała się z wyższym prawdopodobieństwem wystąpienia infekcji dróg oddechowych innej niż COVID-19 — najciężej przebiegającej u dzieci. Ponieważ grupa „kontrolna” obejmowała osoby, które otrzymały dawkę jednorazową, rzeczywisty wzrost w porównaniu do populacji całkowicie niezaszczepionej jest prawdopodobnie jeszcze większy, niż podawano.

Badanie ujawnia, że „szczepionki” przeciwko COVID-19 osłabiły funkcje odpornościowe w całym kraju, a prawdopodobnie i na całym świecie. globalresearch.ca/…9-vaccines-increase- …

Badanie: szczepionki mRNA zwiększają ryzyko śmierci, niewydolności nerek i uszkodzenia nerek

Zakrojone na szeroką skalę badanie porównujące osoby zaszczepione i niezaszczepione wykazało, że uszkodzenie nerek stopniowo pogarsza się z czasem, bez oznak poprawy. Co więcej, zaobserwowano zwiększoną śmiertelność u osób zaszczepionych szczepionką Pfizer, pisze dr Peter F. Mayer.

Porównując wyniki zdrowotne osób zaszczepionych i niezaszczepionych, badania ujawniają istotne skutki uboczne szczepień. Jest to szczególnie uderzające w czeskim badaniu porównującym kobiety zaszczepione i niezaszczepione . Kobiety zaszczepione mają o 66% mniejsze szanse na urodzenie dziecka niż kobiety niezaszczepione. Mimo to zastrzyki mRNA są nadal zalecane młodym kobietom, a nawet kobietom w ciąży.

Nowe badanie ujawnia poważne i utrzymujące się różnice w stanie zdrowia między osobami zaszczepionymi i niezaszczepionymi. Badanie Po-Yu Tsai, zatytułowane „Ryzyko ostrego uszkodzenia nerek i śmiertelność u pacjentów zaszczepionych przeciwko COVID-19”, zostało opublikowane w czasopiśmie International Journal of Medical Sciences .
Również tutaj przebadano tak wiele osób, że wyniki są absolutnie wiarygodne. Badanie objęło 2,9 miliona dorosłych, z których 1,45 miliona było zaszczepionych, a 1,45 miliona niezaszczepionych. Wyniki po szczepieniu były alarmujące.
Ta zakrojona na szeroką skalę, realistyczna analiza została oparta na danych zdrowotnych ponad 100 milionów pacjentów w USA (TriNetX), aby ocenić wpływ szczepienia na nerki i śmiertelność w okresie jednego roku. Wiek, płeć, pochodzenie etniczne, choroby współistniejące i przyjmowanie leków zostały uwzględnione poprzez dopasowanie indywidualne.

Wyniki są niezwykle alarmujące: wskaźnik ostrego uszkodzenia nerek i dializ był znacząco wyższy u osób zaszczepionych i stale rósł z miesiąca na miesiąc, bez oznak spadku. Dializa – mechaniczna filtracja krwi, stosowana tylko wtedy, gdy nerki nie funkcjonują już prawidłowo – jest najcięższą postacią niewydolności nerek i podkreśla skalę obserwowanych skutków.

Zwiększone ryzyko zgonu po szczepieniu preparatem Pfizer
Najbardziej uderzający był fakt, że u osób, które zaszczepiono szczepionką firmy Pfizer (BioNTech), ryzyko zgonu było wyższe w porównaniu z grupą kontrolną niezaszczepioną — nawet po wyłączeniu z analizy wszystkich wczesnych zgonów w ciągu pierwszych trzech miesięcy po szczepieniu. To wykluczenie chorób i zgonów przez co najmniej dwa tygodnie po szczepieniu, a nawet przypisanie zgonów i zachorowań osobom niezaszczepionym, było chwytem stosowanym w badaniach zatwierdzających, aby wykazać jakikolwiek pozytywny efekt szczepienia. Gdyby wszystkie zdarzenia niepożądane występujące po szczepieniu zostały prawidłowo przypisane osobom zaszczepionym, nawet organy farmaceutyczne w UE i USA nigdy nie byłyby w stanie zatwierdzić tych preparatów.

Oto wyniki przejrzyście zestawione przez Nicolasa Hulschera :
Ostra niewydolność nerek (AKI)
Zaszczepieni: 15 809 przypadków w porównaniu do 11 081 wśród niezaszczepionych – o 20% wyższe ryzyko
Nadmierne ryzyko stale rosło z czasem. Od 6 do 12 miesięcy po szczepieniu częstość występowania ostrego uszkodzenia nerek nadal rosła, nie osiągając plateau, co sugeruje trwający proces uszkodzenia nerek lub naczyń, a nie efekt przejściowy. dializa (niewydolność nerek)
Zaszczepieni: 1513 przypadków w porównaniu do 697 u niezaszczepionych – o 84% wyższe ryzyko
Dializa to terminalna niewydolność nerek, w której nerki nie są już w stanie odpowiednio filtrować krwi, co wymaga mechanicznego podtrzymywania życia. Obie platformy mRNA wykazały wyraźne uszkodzenia, a liczba nowych przypadków dializy (niewydolności nerek) rosła z czasem, zamiast się stabilizować, co sugeruje trwający i pogłębiający się proces uszkodzenia.

Współczynnik śmiertelności Pfizer (BioNTech)
W obrębie tej samej populacji, u osób poddanych szczepieniom BioNTech ryzyko zgonu z dowolnej przyczyny było o 20% wyższe w porównaniu z osobami z grupy kontrolnej niezaszczepionych. Firma Moderna wykazała niższe ryzyko (HR 0,82; 95% CI 0,75–0,90), co dało mylącą „ochronną” średnią ogólną (HR 0,88), która maskuje wzrost śmiertelności związany ze stosowaniem szczepionki Pfizer. Dlatego w rzeczywistości wskaźniki śmiertelności są prawdopodobnie znacznie wyższe: STATYSTYCZNY TRIK – ZNIEKSZTAŁCENIE „CZASU NIEŚMIERTELNEGO”

Autorzy wykluczyli wszystkie osoby, które zmarły w ciągu trzech miesięcy od szczepienia, aby „ujednolicić wyjściowy stan zdrowia”. Ten krok celowo pomija okres, w którym występuje wiele poważnych zdarzeń niepożądanych prowadzących do zgonu: zapalenie mięśnia sercowego, zator, zatrzymanie krążenia lub przedwczesna niewydolność wielonarządowa.

W ten sposób zgony po szczepieniu są usuwane z danych, pozostawiając jedynie osoby, które przeżyły. Model generuje wówczas iluzoryczną redukcję śmiertelności (HR 0,88). Ale nawet przy tym protekcyjnym potencjale, szczepionka Pfizera zwiększyła ogólną śmiertelność o 20% . Oznacza to, że rzeczywiste ryzyko byłoby znacznie wyższe, gdyby uwzględnić wczesne zgony (oraz dwa tygodnie po szczepieniu wszyscy byli nieszczepieni dopow)

Nawiasem mówiąc, ten sam trik statystyczny okazał się nieskuteczny przy porównywaniu wskaźników urodzeń, ze względu na biologicznie wrodzone 9-miesięczne opóźnienie.

Wniosek
Ta obszerna analiza kohortowa, obejmująca prawie trzy miliony dorosłych, wykazała, że szczepienie przeciwko COVID-19 wiąże się z pogarszaniem się funkcji nerek w miarę upływu czasu, a szczepionka mRNA firmy Pfizer wiąże się z wyższą ogólną śmiertelnością, nawet jeśli wykluczono zgony odnotowane wkrótce po szczepieniu.
Ponieważ badanie obejmuje trzymiesięczny okres wykluczenia, bezpośrednie zgony nie zostały uwzględnione. Oznacza to, że rzeczywisty wskaźnik śmiertelności jest prawie na pewno wyższy niż podawana wartość.

Rosnąca tendencja poważnych uszkodzeń nerek i ryzyka dializ nie wykazuje oznak stabilizacji, co budzi poważne obawy dotyczące długoterminowych skutków programów szczepień mRNA. W miarę jak z tygodnia na tydzień pojawiają się coraz bardziej niepokojące dane, ukrycie naukowych ustaleń staje się niemożliwe. Co więcej, przyszłe rozliczenia prawne z tymi, którzy pozwolili na utrzymanie tych produktów mRNA na rynku pomimo wyraźnych sygnałów ostrzegawczych, będą coraz bardziej dotkliwe. Onderzoek: mRNA-vaccinaties verhogen het risico …
1.3K
jacenty_11 shares this
923