Jan Cichocki

To już nie jest negocjacja.
To jest panika.
Berlin dzwoni po nocach.
Bruksela pakuje walizki.
Ursula von der Leyen
ma kupiony bilet do Brazylii, jakby podpis pod umową był formalnością, a nie decyzją o losie europejskiego rolnictwa.
A gdy 🌺 🇮🇹 Włochy mówią „stop”, słyszymy wprost: „jeśli ich nie będzie, to koniec”.
Ten ton mówi wszystko.
Nie chodzi o wspólnotę.
Chodzi o interes.
Niemcy chcą eksportować, Europa ma zapłacić.
Umowa UE–MERCOSUR nie jest żadnym „projektem europejskim”.
To jest projekt 👉 🇩🇪 niemiecki, skrojony pod potrzeby ich przemysłu: motoryzacji, chemii, wielkich koncernów.
Rolnictwo ? To ma być ofiara.
Europejski rolnik dusi się pod regulacjami, normami, Zielonym 🔴 Ładem, kontrolami i kosztami. A w tym samym czasie Bruksela chce otworzyć rynek na tanią żywność z Ameryki Południowej
— produkowaną bez tych samych standardów, bez tych samych kosztów,
bez tej samej odpowiedzialności.
To nie jest wolny handel.
To jest kontrolowana nierówność.
Kto dziś broni 🤔 🇵🇱Więcej

32 tys.
Pollux Didymos

Mleko się rozlało- teraz już będzie tylko gorzej na świecie, aż do przyjścia naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Walczyć o prawdę

Kościół jest krzyżowany, a zmartwychwstanie tak jak Chrystus.

Walczyć o prawdę

Ten chaos to początek 2014 roku i ukraiński majdan sprowokowany przez agentów z USA, którzy wtedy znaleźli się na Ukrainie. Prowokatorzy z zasady ponoszą klęskę, przykład to II wojna światowa, a może i III.