Chrystus upodobnił się do braci Hbr 2, 14-18
Ponieważ dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i Jezus także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli. Zaiste bowiem nie aniołów przygarnia, ale przygarnia potomstwo Abrahamowe.
In nomine Patris et Filii et Spiritus Sancti
"Pozdrowienie Anielskie"
Радуйся, Мария, благодати полная! Господь с Тобою; благословенна Ты между женами, и благословен плод чрева Твоего Иисус.
Святая Мария, Матерь Божия, молись о нас, грешных, ныне и в час смерти нашей. Аминь.
Tak się czyta :
Radujsja Marije, błagodati pałnaja Gaspod s Toboju. Blagoslowiennaja Ty meżdu żenami, i blagosloweń plod cziewa Twojego, Jisus.
Swiataja Marija, Matier Bożija, moli o nas, gresznych, nynie i w czas smerti naszyj. Amin
Gegrüßet seist du, Maria, voll der Gnade, der Herr ist mit dir. Du bist gebenedeit unter den Frauen, und gebenedeit ist die Frucht deines Leibes, Jezus. Heilige Maria, Mutter Gottes, bitte für uns Sünder jetzt und in der Stunde unseres Todes. Amen
Tak się czyta:
GEGRISET ZAJST DU MARIJA FOL DER GNADE DER HER YST MIT DIR DU BIST GEBENEDAJT UNTE DEN FRAŁEN UND GEBENEDAJT YST DI FRUCHT DAJNES LAIBES JEZUS HAJLIGE MARIJA MUTE GOTES BITE FIR UNS DUNDER JECT UND DER SZTUNDE UNZERES TODES . AMEN
“Inną drogą wrócili do ojczyzny swojej”
" Jedne rośliny, ledwie otworzywszy liście, puszczają z nich kwiat, spiesząc korzystać z wiosny, jak ludzie którym najpilniej używać; drugie gospodarują skrzętnie, budując wprzódy posłanie na gody; inne walczą z przeciwnościami, omijają przeszkody i wzbijają się ku górze...Za uroczystość wiosenna, której gra muzyka tysiąca ptaków, namiętnie zajętych wznoszeniem jednorocznych gniazd swoich, pełna jest wrzawy, ruchu, świetności i tajemnic.
Któż przewidzi i odgadnie, dlaczego to, co żyło wczoraj, dziś obumiera, czemu tam, gdzie nie było życia, rozwija się ono tak bujnie i jakby z niczego,ptak na dziubku przyniósł nasionko, puszek rzuciły wiatry, ziarnko przyżeglowało z wodą, i sierotka sama wśród obcych spełnia swoją powinność."
"Jest to od dawna sprawdzonym pewnikiem, że częstokroć maleńcy ludzie wielki wpływ na daleko pozornie większych od siebie wywierają. Czemu są winni ten skutek, czy natarczywości, czy zręczności, która bywa udziałem drobnych istot, czy jakiemuś nierozpoznanemu fenomenowi moralnemu,trudno wyrokować; to pewna, iż bohaterowie i potentaci często są pod rządem niewidocznych istot, a Molierami władają niekiedy kucharki."
J.I. Kraszewski "Jesienią "
Dom
No i takiej promocji domu i rodziny sobie życzmy w tym nowym roku. Po pierwsze , święto Epifanii to okazja iść podziękować Bogu za swoje zaistnienie, za życie,talenty,z tym bagażem wad i "słabości" jako nieodłączny komponent natury ludzkiej. Po drugie, uwielbiać Króla-Dziecię że chce naszego przyszłego wyniesienia w Niebie jako synów królewskich,no,to coś co się każdemu uśmiecha przecie.Oby i Kościół na nowo przemyślał czym jest małżeństwo i znowu głosił jak zbawiennym krzyżem jest trud wychowania dla nieba nowych dusz. Bo w przeszłości też było to różnie rozumiane w praktyce.
"Jedną ze scen najciekawszych wielkiej komedii życia jest komedia ożenienia: na ile to sposobów odgrywa się ona,jak różnie poczyna i kończy, z jak dziwną rozwija rozmaitością,jak niespodziewanym zamyka epilogiem! Zdaje się że do sądzenia o stanie społecznym dosyć jest termometru małżeństw; statystyka ożenień daje najlepsze wyobrażenie o stopniu moralności klasy narodu. Jeżeli kiedy,to dziś rachuba tak dalece przewodniczy większości związków, że na dziesięć,nie wiem, czy jedno od niej wolne,a sześć pewnie najbewstydniej jest przedajnych. Znaleźli się nawet moraliści którzy dowodzą, że w małżeństwie najniepotrzebniejszą i szkodliwą nawet przyprawą jest miłość, że bez niej nie tylko się obejść potrzeba i godzi, ale że tego wymagają prawa moralności!! Dosyć jest według nich,by starsi wyrzekli:para dobrana,a para dobraną będzie. Paradoks ten szczególny ogłoszono nam w imię obyczajów staroszlacheckich i zasad wiary i kazano mu się pokłonić."
Uroczystość Objawienia Pańskiego - święto Boga i ludzi
Chodzą już propozycje że to święto powinno być zniesione z powrotem,ekonomia pono cierpi przez nie. Jak widać to ludzie masowo i z ulgą powrócili do świętowania najstarszej uroczystości kościelnej. Jest wreszcie okazja by pokazać światu że Dziecię Jezus jest jego Panem,czy też Mesjaszem. Wybawił nas spod władzy diabła,o czym każdy się może naocznie przekonać:po całej ziemi rozsiane są kościoły chrześcijańskie gdzie sprawowana jest Najświętsza Ofiara ku czci Trójcy Świętej. A stąd blisko już do rozumienia że przez każde nowonarodzone dziecko Bóg odnawia ludzkość bo taki ma plan. Kto dzieci nie lubi i nie przyjmuje sprzeciwia się woli Bożej która tym szlachetnym sposobem chce uświęcać dusze,a dzieci wychowujemy wszyscy bo czy jest coś bardziej fascynującego niż spotkanie ciekawie wpatrzonych w nas oczek małego człowieczka? Kiedy ono patrzy widzi w nas coś co nam przypomina o Epifanii, niewinność jest tak bliska Bogu i widzi całym sobą... Tak naturalnie i przyjaźnie widzi całą przyrodę.
"Poszedłem tedy myślą daleko,ach! aż do tego zaczarowanego kraju,do tej młodości,za którą jak pierwsi rodzice za rajem oglądamy się nieustannie i zawsze u wrót jej zapartych widzimy anioła z płomienistym mieczem...I chodziłem myślą po raju,aby mnie choć woń od jego czarownych ogrodów zaleciała."
Fragment z książki "Boska Eucharystia w Komunii świętej" św. Piotra Juliana Eymarda
Fizyka potwierdza że na pewnym poziomie materii czas i przestrzeń zachowują się nie przewidzialnie. Ksiądz pełni tu rolę pośrednika między ziemią a wiecznością i naprawdę jest czemu dziwować się i wielce dziękować, że jest to możliwe.
Chińskie media: Upadek Rosji nie jest abstrakcyjnym scenariuszem
Anioł Stróż Polski i delegacja Polaków
No cóż ,moi mili ,ważnego was sprowadza?
- Wielce miły Aniele,a to przyszlim skargę naszą o rozpatrzenie której tyla lat czekamy rozpytać.
-Ach,tak,to co zawsze,Rosjanie i Niemcy na szkodę waszą działają i chcecie by coś z nimi zrobić. Otóż ,sprawy idą po waszej myśli...
- He? Znikną z powierzchni ziemi?!
- Na to się zanosi,moi mili,niemieckie domy przejdą w obce ręce a po nich samych ślad wyginie.
-O!popatrzcie jeno,jest sprawiedliwość na świecie.! Aniele,te domy ich całkiem fajne,kto to niby tyle dobra weźmie?
- To żadna tajemnica,Turkowie tam już pilnują co by im się nie wymkły z rąk.
- Jakże to,to Turek tam się będzie panoszył?!
- A samochody gdzie będziemy kupowali,bo my z tatusiem to zawsze ino niemieckie brali.
- Kurna,niedobrze,co z pracą ,uTurka robił nie będę!
- Och,drodzy Polacy,macie jeszcze wschodnią granicę do wyboru,tam teraz chińskie porządki nastaną,rosyjski bałagan to już przeszłość.
- Aniele Stróżu,powiadacie, przeszłość? ale my z chińskimi zwyczajami nie mieli do czynienia,w oczy im nie popatrzysz bo skośne,nie wiadomo co myślą, uśmiechy fałszywe . Jak to będzie?
- Będzie inaczej,ciekawiej, Polacy,głowy do góry. Samochody przecież robią ładne i dużo.
- Ta,na prąd,do lasu tym nie pojedzie,to może mu już sobie pójdziemy,nic dobrego my tu nie usłyszeli. Nie o take przyszłość my walczyli. Tamte to chrześcijanie przynajmi byli. Może Matka Boska coś poradzi , chodźta chłopy, może jeszcze nie wszystko stracone.
Fragment z książki "Boska Eucharystia w Komunii świętej" św. Piotra Juliana Eymarda
Piękny tekst,oby wisiał w gablocie każdego kościoła...
PRZEWIELEB. KS. GOFFINEGO NAUKA O BOŻYM NARODZENIU
To jest ciekawe że dziecko jak tylko opanuje sprawność rąk to próbuje lepić i coś tworzyć, rysować,najpierw lepi ludziki i zwierzątka. Niby po kim to ma? Wiadomo że starsi pokazują jak to robić, pomagają ,tak odwzorowuje się boski początek powstawania świata i człowieka. Zwierzęta tego nie potrafią,lubimy je bo przy nich czujemy się władcami tego co stworzone,byle nie zapomnieć o wdzięczności że ta władza jest nam dana "z góry ".
Dlaczego człowiek tak bardzo boi się Boga?
Matka Boża nie znała Boga? Od trzech latek życia służyła w świątyni i znała wszystkie proroctwa i przepisy na pamięć. Apokryfy mówią że wiele pościła w intencji przyjścia Mesjasza, miała asystencje aniołów każdego dnia,ale nie spodziewała się że to ją spotka zaszczyt wybrania. No ale o co w tym chodzi,ano że jak się dobrze zastanowić to każdy człowiek ma dokładnie to samo. Przychodzi wyzwanie,trzeba się zmobilizować i stanąć do wykonania,nie ma skomlenia że za trudne bo każdy jakieś talenty dostał i z pustymi łapami na świat nie przyszedł. A i potem Bóg daje wszelkie pomoce byle chciało się nam o nie pazury zaczepić. Ale bywa tak że są wyrodki takie co to skrzeczą tylko: Bóg jest pazerny i wredny,wszystko chciałby mi zabrać,zawsze mu mało tylko by do roboty gnał i rozliczał. Ale prawda jest taka że taki świat stworzyć to nie było jakieś fiki Miki tylko prawdziwa harówa,a że nie wszystko jest dokończone to widać że dla człowieka udział był przewidziany. Każdy przedsiębiorca wie że ryzyko niepowodzenia czy błędu jest nieuniknione przy wielkich dziełach liczbowych. A wykupienie ludzkości z niewoli szatańskiej to była operacja handlowa z wyższej szkoły matematycznej,do której uczęszczać tak nam niespieszno chociaż musowo.
Rozważania o. Dolindo Routolo
Tacy kapłani wizjonerzy pomagają milionom ludzi w zbawieniu się. No bo czym ich zachęcić żeby chcieli się modlić,no tylko własnym przykładem,nawet dziecko odróżni wierzącego człowieka od kłamcy co to udaje pobożnego. No ale idą Święta a to oznacza że wszyscy popędzą do choinki która jest alegorią tego drzewa co to obrabowane zostało z owocu. No tak jest że nam się uśmiecha to co przychodzi łatwo i bez wysiłku,kradniemy na potęgę dalej i jeszcze ile pretensji że ten świat jest coraz gorszy. A tu przychodzi sobie Bóg Dziecko i odkręca na nowo wszystko,uczcie się ode mnie jak być malutkim i ufnym wobec Ojca w Niebie. I tu jest sęk bo prawda jest okrutna,ziemia to miejsce pokuty i nawracania się,pracy w pocie czoła i padołem łez, życie wymaga ascezy i ustawicznych wyrzeczeń. A media codziennie tłuką coś przeciwnego i rację ma ks Dolindo że bez świętej zażyłości nie obronimy się przed pokusami nieograniczonego posiadania. Nam zawsze mało no ten Bóg w Niebie ma wszystko a ja to co niby gorszego, już teraz chciałoby się królować a nie czekać na jakiś wieniec po śmierci. Ominąć żłób i krzyż,to się jeszcze nikomu nie udało więc pora zejść na ziemię i ze skruchą popatrzeć w oczy Prawdzie.
"Nie wyobrażam sobie innego Kościoła". Kard. Grzegorz Ryś zabrał głos
Franciszek był debeściak! Pamiętamy te dialogi z pierwszych dni:
-Wasza dostojność założy czerwoną pelerynkę? Bo jak to tak pokazać się wiernym w samej sutannie ...
- A won mi z tym, karnawał się skończył.
- No,ale papieżu te czarne buciory koniecznie zewlec trzeba,tu już czerwone pantofle nagotowane czekajo , obuć ino.
- A jak ja w tym chodził będę? Nosić mie będzieta? Moje buciory ortopedyczne wygodne som,mogo wom się nie podobać ale ich nie zzuje bo tu się pracuje.
- No ale papieżu,po pałacu w takich butach?
- A ja mam gdzieś wasz pałac! Jak tak to idę do hotelu spać a wasze pałace i limuzyny szlag trafi wcześniej czy później,zoboczyta . A z wami się jeszcze policzę,chleb widzę was roznosi,gromadzki chleb! Już ja wam te fanaberie z głowy wybiję,koniec z premiami, burżuje.
A potem już tylko napięcie rosło,cha,cha,jest co wspominać.
Leon XIV mianuje "skrajnie liberalnego" arcybiskupa w Polsce
Królewskie miasto Kraków znowu ma kardynała metropolitę,ludzie się dziwią ale Franciszek naprawdę nie miał kogo mianować,wszyscy pamiętają dlaczego to jakże? Nie po drodze biskupom było z Rzymem,poprzedni przywódca Episkopatu,abp Gądecki sprzeciwiał się pomysłom synodalności w Kościele. No bo jak można że świeckimi przy jednym stole radzić nad sprawami Kościoła,to są niemieckie pomysły które przyniosą rozłam.Ta publiczna skarga na Niemców do papieża okazała się porażką, przewodniczący biskupów niemieckich w odpowiedzi na tę denuncjacji zadał proste pytanie "dlaczegóż tego nie powiedziałeś w czasie obrad synodalnych w Rzymie, przecież niedawno byliśmy tam razem i mogłeś zapytać." No bo tu nad Wisłą jest praktyka inna,nie rozmawiamy ze sobą jawnie tylko politykujemy po kątach ze swoimi,trudnych tematów unikamy ze strachu przed mediami. I tak można latami się kryć po norach czekając aż temat umilknie.Po prostu dzikie obyczaje, azjatyckie i co poradzisz. Potem abepe Gądecki poleciał przepraszać już po cichu,w garniturku granatowym,jakoś sprawę z niemieckim przewodniczącym załagodził ale jak wiemy,nadal ma wielu naśladowców tanich prowokacji i podjudzania . A konkretne sprawy i tak będą musiały być rozwiązywane przy opinii świeckich,tak,i to będzie koniec Kościoła klerykalnego. Tak przynajmniej uważał papież Franciszek.
Matka Boża Płacząca
Matka Boża przyszła tam w całym splendorze wieśniaczego folkloru który zachwyca kolorami,haftami piękna wziętego wprost z natury. No i przemawia zrozumiale dla chłopskiego rozumu,konkretnie i dosadnie przedstawiając upadek obyczajów i zaniedbania. Czemu tak rzadko dziś słychać w kazaniach proste i zdrowe nauki? Biskupi są ludźmi ze swoimi ograniczeniami ale jakieś znaki czasu czytać muszą.Na pewne sprawy hierarchii wierni wpływu nie mają ale system synodalny wiele tu pomóc może. Franciszek tak to widział żeby ludzie rozmawiali ze sobą o tym co ich boli,na wszystkie tematy,tylko w ten sposób można dojść do zażegnania zgorszenia i podziałów . Czy nie miał racji? Wiele osób poszło w teren w duchu posłuszeństwa i przyniosło nadzwyczajne owoce swojej odwagi. Róbcie raban, idźcie na peryferia, poganiał Franciszek,bo na kanapie wysiedzicie sobie nieszczęście,czyli co,ano, niby jak się zbawią jeśli wola boża wypełniona nie będzie?
Matka Boża Płacząca
Te objawienia nie są popularne bo dużo w nich dosadnej krytyki,na dzisiejsze standardy są zbyt "przemocowe",ludzie jedzą mięso w piątek jak psy? No,skoro nie mogą jeden dzień w tygodniu się powstrzymać to już zeszli na psy. Straszna krytyka,wulgarna prawie,ale powiedziana z miłością,wszyscy wiemy że to prawda,ta Matka ludzkich niewdzięcznych bachorów ma prawo nas ostrzec o karze ,kto miłuje prawdziwie ten ratuje,najlepiej jak potrafi. Padło tam wiele krytyki pod adresem duchowieństwa, przecież od ich pobożności zależy stan moralny milionów wiernych,taka prawda. Bogu dzięki że są jeszcze księża i mogą celebrować Ofiarę Mszy Świętej, spowiadać grzeszników,ale trzeba też zdrowego nauczania pasterskiego, nie będzie jednego bez drugiego.
Matka Boża Płacząca
Papież Franciszek prosił kapłanów i rodziców by zwracali uwagę ludzi na poprawne czynienie znaku krzyża. Tak,ludzie nie umieją się przeżegnać więc jak mogą tego nauczyć swoje dzieci,a od znaku krzyża dopiero reszta się zaczyna,no i co? Przejął się kto tym w kościele? A jaki procent nieboszczyków odchodzi bez ostatniego namaszczenia, są jakieś informacje bo to wiele mówi o stanie wiary ,no ale wszysko zaczyna się od przeżegnania się z powagą. Wszyscy pamiętamy ostatnie Igrzyska we Francji,co tam się działo jak w boksie dwóch genderowych facetów "rywalizowało" z kobietami i co z tego wyszło. Ludziom spadły łuski z oczu i zrozumieli na jakie dno zeszliśmy przyzwalając na jawne kłamstwo i jakie cierpienia to generuje dla młodych. No ale żeby odzyskać normalność dla świata trzeba na to powszechnej zgody ponad podziałami politycznymi i religijnymi. A to mogą głównie świeccy zrobić choć i wśród duchowieństwa trafiają się rodzynki. Taki czeski kardynał Duka a nie bał się odprawić Mszę za Charlie go Kirka i powiedzieć kilku szczerych,dosadnych słów o obronie rodziny jako boskiej wartości. A czemu to kardynał zrobił,takie szaleństwo bezprecedensowe , Mszę odprawić w intencji protestanta "męczennika" ? Ano bo widział taką potrzebę,bo wierni tego potrzebowali a on zna swoje owce i wie co im wydać na ten czas. Ekumenizm zaszedł pod strzechy ,tyle że u nas tego zauważono,no bo po,lepiej udać że nie ma tematu a Czesi to ateisci. No i co się dziwić że zaufanie do ludzi Kościoła obniża się razem z poziomem wód gruntowych,i końca temu zjawisku paskudnemu nie widać. Normalnie rzygać się chce , bo płacze już nie pomogą.
Dzieci są takie kochane..
Pani Kasia miała talent rozmowy z dziećmi godny uwagi i naśladowania.Nie darmo Jezus Chrystus wskazywał na dzieci jako wzór prostoty i nawet utożsamiał się z nimi, że ktoś by przyjął jedno z takich dzieci w imię Chrystusa to niby Jego przyjmuje. On w zasadzie tą dziecięcą wyobraźnię często demonstrował, weźmy taki trik z pieniądzem na podatek. Powiada że podatek płacą tylko poddani a oni są wolni więc nie muszą ale żeby nie wystawiać się na kłopoty z władzami to łaskawie uiścić należność trzeba. I tu Mesjasz zagrał po hipisowsku,bo powiada do Piotra tak, idź i złów rybę ,będzie miała w pysku pieniądz dla ciebie,dokładnie tyle ile trza, weź to i zanieś poborcy za nas wszystkich. Co roku te ewangelię słyszymy i nikogo to nie dziwi jakoś że Jezus jak dziecko bawi się w publiczne czary ze złotą rybką zamiast szukać sponsora, ale tak właśnie z Nim było.
Jak urodziła się Maryja?
Jak zwał tak zwał,napisane jest jak Józef chciał się rozwieść ale dyskretnie by nie narazić Maryi na ukamienowanie,to chwalebne i heroiczne w sytuacji zdradzonego męża. Jak widzimy Mesjasz przyniósł ferment jeszcze przed urodzeniem swoim a potem było już tylko straszniej. A my sobie życzymy błogiego spokoju w życiu, przecież fizyka uczy że wszysko buzuje i żeby takiego elektrona złapać za nogi to jest loteria gdzie i kiedy.
Jak urodziła się Maryja?
Dziecko przynosi światu błogosławieństwo bo wyzwala siły do odnowienia go,dlatego dla egoistów jest agresorem, nienawiść do dzieci jest w każdym z nas jak się zastanowić. Skąd tyle złości do dzieci przeszkadzających na Mszy czy pod blokiem,dzieci denerwują bo wymagają uwagi i interwencji dorosłych więc zakłócają święty spokój. No i dzieci mamy coraz mniej,co się dziwić, państwo daje na dzieci i wtrąca się w ich wychowanie,to kto się zgodzi na taką kontraktację potomstwa,chory system. A jeszcze kościół przyłożył łapę do unieważnienia małżeństwa jeśli było zawierane z przymusu ciąży. Nie ma takiego czegoś, jeśli biorą ślub bo dziecko w drodze to z odpowiedzialności za to nowe życie które powołali ale nie dlatego że muszą to zrobić. Owszem,rodzice czasem wywierali presję aby wziąć ślub bo normy obyczajowe są ważne,ale często kobieta zostawała sama biorąc pogardę otoczenia na siebie. Kościół udowodnił że dzieci się nie liczą tylko kasa za unieważnienie, toteż one śluby teraz zawierane są przez młodych z oporami bo te dziecińskie krzywdy pamiętają dobrze. A Maryja Panna los samotnej matki gotowa była przyjąć ze wszystkimi następstwami wraz z kamienowaniem, ufając że Bóg da Jej siłę do zmierzenia się z wymiarem prawa. Józef Święty jak przeciętny chłop chciał się zwinąć i odejść bo prawo na to pozwalało,i byłby tak zrobił gdyby nie interwencja boska. Nauka jest z tego taka że wychowywanie dziecka jest warte wszelkich poświęceń,nie ma nic ważniejszego jak troska o nowego człowieka bo tym sposobem zbawia się całe społeczeństwo,nie tylko rodzice. Bez dzieci nie ma przyszłości,czeka nas powolne konanie zgrzybiałej cywilizacji na prochach ,no ale co komu pasuje tak ma.
"Bracie Anatolu – przepraszam!". Homilia abp. Galbasa wygłoszona na pogrzebie śp. Anatola Czaplickiego
Kto by pomyślał że tak pobożnego człowieka zamorduje ksiądz ,podpali a diecezja dokończy dzieła w krematorium by zniknął po nim wszelki ślad. A popiół pochowa z patosem, choć biskupa kazanie naprawdę dobre. Ciężkie upokorzenie dla duchowieństwa w Polsce ale bo też co wyczyniają biskupi polscy z ofiarami nadużyć seksualnych w kościele. Ledwie ucichło oburzenie po ostatnich wyczynach z ofiarami w roli głównej. A było tak,jeden biskup zorganizował spotkanie z ofiarami żeby porozmawiać,w trakcie otrzymuje telefon od biskupa Odera czy może dołączyć do nich ,że niby z mediów się dowiedział o tym i chciołby tyż być. Tak zaskoczeni goście nie wyrazili zgody jako że nie byli przygotowani na taki zwrot akcji. Ale biskup się nie zraził,skoro nie chcecie no to przyjadę (i pokażę wam gdzie taki zimują). Wiemy jak się to skończyło,to była normalna ustawka,ino czekał zaczepki,jak już tam wszed to rypnoł im na odlew że un też czuje się zgwałcony, przez ich wymagania i samą obecność. I tak oto powróciły dawne standardy w synodalnej dyskursie że świeckimi.
Odcisk palca Boga Dlaczego DNA człowieka nie jest dziełem przypadku
Ciekawie napisane ale to właśnie w nauce Bóg pozwala się widzieć lepiej w tych kodach miliardowych,bo to potwierdza przekaz biblijny że do stwarzania człowieka Bóg zaprosił Syna i Ducha,to była ich wspólna robota i takaż odpowiedzialność za to przedziwne stworzenie. I tak se żyjemy z pokolenia na pokolenie, gapiąc się w nocne niebo z respektem że Ten to miał rozmach ,ile to prób i błędów,lata kosmicznej harówy widzieć i docenić wypada.
Ciekawostka maryjna
Przez cały pontyfikat Franciszka stale przewijało się to słowo,ku zgorszeniu czy znudzeniu wielu,o czułości Boga względem nas i że niby my też powinniśmy sobie tę czułość okazywać i przekazywać dalej. Taka jest nasza Pani i Matka to my jako dzieci Jej nie możemy być inni. Czułość wzajemna parafian w obliczu różnorakich potrzeb ,biskupa wobec kapłanów,urzędy władzy nastawione na służbę społeczeństwu,jest o co się modlić,a już co najbardziej boli to brak czułości w rodzinie. No ale kto nie wie że Boska Trójca wzorem czułości jest, to niech na Bogurodzicę patrzy i odmawia tę modlitwę,tak jak prosili Ją ci co naocznie z Nią przestawać mogli.